Ubezpieczenie turystyczne a alkohol – kiedy polisa nie zadziała?
Wyjazd na wakacje wielu osobom kojarzy się z luzem, odpoczynkiem i… alkoholem. Problem w tym, że właśnie w takich sytuacjach dochodzi do największej liczby odmów wypłaty odszkodowania. Ubezpieczenie turystyczne a alkohol to temat, który regularnie wraca w rozmowach z moimi klientami – szczególnie przed wyjazdami do krajów takich jak Tajlandia.
Jako agent ubezpieczeniowy z regionu Bielska-Białej, obsługujący osoby podróżujące regularnie po Azji i Europie, widzę jeden powtarzalny błąd: zakup polisy bez klauzuli alkoholowej.

Czym jest klauzula alkoholowa w ubezpieczeniu turystycznym?
Klauzula alkoholowa to rozszerzenie polisy, które obejmuje zdarzenia powstałe po spożyciu alkoholu. Bez niej ubezpieczyciel w większości przypadków ma prawo odmówić wypłaty świadczenia – nawet jeśli wypiłeś „tylko jedno piwo”.
W praktyce oznacza to, że bez tej klauzuli:
- leczenie w szpitalu może być w 100% płatne z Twojej kieszeni,
- NNW nie zostanie wypłacone,
- OC w życiu prywatnym przestaje działać.
A mówimy tu o krajach, gdzie rachunki medyczne potrafią sięgać dziesiątek lub setek tysięcy złotych.

Kiedy ubezpieczenie NIE zadziała po alkoholu?
Z doświadczenia wiem, że najczęstsze odmowy wypłaty dotyczą sytuacji takich jak:
- wypadek na skuterze pod wpływem alkoholu,
- uraz przy basenie lub w hotelu,
- upadek ze schodów,
- bójka lub szarpanina,
- sporty wodne po alkoholu.
W swojej pracy widziałem sytuacje, w których koszt leczenia po pozornie błahym wypadku przekraczał 100 000 zł – tylko dlatego, że klient nie miał klauzuli alkoholowej.
Bez odpowiedniego rozszerzenia nawet najlepiej wyglądająca polisa staje się bezużyteczna.
Czy każda polisa z klauzulą alkoholową działa tak samo?
Nie. I to jest bardzo ważna informacja.
Różnice między towarzystwami są ogromne. W praktyce:
- jedne polisy obejmują alkohol tylko do określonego promila,
- inne wyłączają sporty mimo klauzuli,
- są też takie, które realnie działają bezgotówkowo.
Dlatego często rekomenduję rozwiązania, w których leczenie odbywa się bezgotówkowo, a klient nie musi martwić się formalnościami na miejscu – jak ma to miejsce m.in. w Warcie.

Dlaczego warto skonsultować polisę przed wyjazdem?
Obsługuję dużą bazę klientów, którzy często podróżują – do Azji. Dzięki temu wiem:
- jakie zapisy są realnie sprawdzane przy szkodzie,
- które klauzule są tylko „marketingowe”,
- gdzie ubezpieczyciele szukają pretekstu do odmowy.
Dodatkowo sam bywam w krajach azjatyckich i wiem, jak wygląda leczenie „na miejscu”, a nie tylko w OWU.
Polisa nawet w ostatniej chwili
Jeśli przypomnisz sobie o ubezpieczeniu tuż przed wylotem – to nie problem.
Polisę możesz zawrzeć:
- zdalnie,
- szybko,
- nawet będąc już na lotnisku,
- również przez WhatsApp.
Klienci często piszą do mnie z lotniska – wtedy liczy się szybka decyzja i polisa, która faktycznie zadziała w razie problemu.
Masz przy tym pełne wsparcie – przed wyjazdem i w trakcie podróży.
FAQ – ubezpieczenie turystyczne a alkohol
Czy jedno piwo wypite przed zdarzeniem może unieważnić polisę?
Tak. Bez klauzuli alkoholowej ubezpieczyciel ma podstawę do odmowy, nawet przy minimalnym stężeniu alkoholu.
Czy klauzula alkoholowa zawsze działa?
Nie. Wszystko zależy od zapisów OWU i dodatkowych wyłączeń, np. dotyczących skuterów czy sportów.
Czy warto dopłacić za klauzulę alkoholową?
Zdecydowanie tak. Koszt jest niewielki, a różnica w ochronie ogromna.
Podsumowanie
Jeśli planujesz wyjazd i zastanawiasz się, czy ubezpieczenie turystyczne działa po alkoholu, odpowiedź brzmi: tylko wtedy, gdy jest dobrze dobrane.
Źle skonfigurowana polisa nie chroni wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujesz. Dlatego przed wyjazdem warto skonsultować zakres ochrony i dopasować go do realnych sytuacji.
Jeśli chcesz porównać podstawy ochrony, sprawdź również:





